Blog

Płatne kampanie w social mediach – jakie są możliwości

Podstawowa marketingowa korzyść wypływająca z korzystania z serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram, Pinteres, LinkedIn, Twitter, polega na tym, że rozwijają się one na zasadzie dobrowolności oraz że reklamowe treści możne adresować do wybranych grup docelowych. Reklama w innych mediach (TV, prasa), oprócz tego, że jest droższa, to nie stwarza takiej możliwości, a co za tym idzie łatwiej się rozmija z konsumentem.

Sieci społecznościowe rozwijają się błyskawicznie. Jak podaje Buisness Insider, „W 2018 roku wszystkie portale społecznościowe miały łącznie 3 484 mld użytkowników, co stanowiło około 45 proc. populacji świata. Liczba ta z roku na rok się powiększa – w porównaniu do 2017 roku, wzrost wyniósł 280 mln, czyli około 9 procent. W Europie liczba osób korzystających z mediów społecznościowych wyniosła 462,5 mln.”

Największym medium społecznościowym na świecie jest oczywiście Facebook. „Miesięczna liczba aktywnych użytkowników serwisu na koniec marca 2019 roku wynosiła 2,38 miliarda”, pisze Buisness Insider powołując się na raport interaktywnie.com „Media społecznościowe’2019″, ale jednocześnie spada liczba najmłodszych użytkowników FB, gdyż tylko 51 proc. amerykańskich nastolatków (13 – 17 lat) deklaruje korzystanie z tej platformy. Zjawisko to widoczne jest także w Polsce. W naszym kraju z FB korzysta w sumie 16 mln użytkowników jednostkowych, biznesowych i instytucjonalnych.

Buisness Insider podaje również, że już ponad sześć milionów przedsiębiorstw aktywnie promuje swoją działalność na FB, a aż 65 milionów ma na nim założone strony. Oznacza to, że media społecznościowe są poważnie traktowane przez firmy jako platformy do reklamowania się, komunikowania z fanami, budowania wizerunku, a także przekazywani informacji na swój temat.

Społecznościowy charakter FB, Instagrama i innych grup sprawia, że reklama ma na nich w zasadzie natywny charakter, tzn. nie jest widoczna na pierwszy rzut oka dla użytkownika, przez co nie odrzuca on jej. Już samo udostępnienie jakiegoś wpisu spełnia funkcje marketingowe, wpływa na poprawę „klikalności” określonych stron. Drugą cechą marketingu na FB i innych social mediów oprócz jego natywnego jest interakcja. Atrakcyjnie i na czasie skonstruowany przekaz jest w stanie zaangażować wielu odbiorców (polubienia, komentarze i udostępnienia). Z jednej strony to dobrze, z drugiej zaś należy liczyć się z tym, że fani mogą zniekształcać komunikat swoimi komentarzami, banować go i spamować. Społecznościowe narzędzie ma zatem dwa ostrza, dlatego przekaz musi być tak skonstruowany, by jakiś odbiorca nie znalazł w nim „dziury” i nie przerobił go na swoją modłę.

Największy zasięg na FB i innych social mediach mają jednak przekazy sponsorowane, czyli po prostu reklamy, gdyż zasięgi wszelkiej społecznościowej komunikacji są ograniczane przez algorytmy. Ceny reklam na FB wahają się od niskich do dużych w zależności od potrzeb reklamodawcy. Bo jeśli tylko jakiś profil chce zbudować wokół siebie grupę wiernych odbiorców, to w zupełności wystarczy wydać miesięcznie od 300 do 500 zł. Jeśli natomiast jakaś marka chce dotrzeć do określonej dużej grupy osób, np. dobrze zarabiających mężczyzn w średnim wieku, i przekształcić ich w swoich wiernych klientów i fanów, to musi wydać już kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Z tym wiąże się problem wiarygodności statystyk FB i ich przekładalności na biznes offline, czyli poza siecią.

Nie bez znaczenia jest atrakcyjna i różnorodna forma reklamy w mediach społecznościowych, obejmująca zarówno proste grafiki i statyczne formy z tekstami, jak i posty wideo oraz interaktywne formularze (Lead Ads na Facebooku i LinkedIn), interaktywne posty rozwijające się w formę prostych stron (Facebook Canvas) i wiele innych. Z tym że jedne formy reklam zdają egzamin i się rozwijają, inne znikają. Jedno jest pewne, że tradycyjne media w zasadzie nie mają szans konkurować z tak nietypowymi i spersonalizowanymi formami marketingu.

Ale reklamy w sieciach społecznościowych nie mają samych zalet. Nadmiar form może skłonić reklamodawców do użycia nieodpowiednich narzędzi pod kątem założonych celów. Dlatego należy uważać na nowinkowy charakter wielu form, używać ich racjonalnie i zgodnie z obraną strategią. Podobnie sprawa się ma ze statystykami. Mnogość danych – liczby wyświetleń, kliknięć, reakcji, ukryć, wejść, wypełnień, liczby fanów itp. – może w większym stopniu zaciemnić niż rozjaśnić obraz skuteczności kampanii reklamowej. Dlatego najpierw trzeba określić sobie cel kampanii a później zaplanować jej formę i budżet. Kluczowe wskaźniki efektywności dla reklamy przyjmuje się na podstawie przyjętych celów marketingowych. I tak na przykład jeśli celem marketingowym firmy jest zwiększanie świadomości marki, wskaźnikiem charakteryzującym skuteczność reklam będzie przede wszystkim uzyskiwany w określonym budżecie zasięg i częstotliwość kontaktu.

Osobna kwestią jest odbiór treści na grupach społecznościowych. Ma on charakter „chwilowy” i „płynny” (mowa o scrollowaniu informacji). Komunikaty przemykają przed oczami internautów i nie zawsze wychwytują oni najkorzystniejsze treści z punktu widzenia nadawcy.

Z powyższego widać, że zamieszczanie treści sponsorowanych w social mediach daje wiele korzyści, ale pod warunkiem, że robi się to „z głową”. Powtórzmy: najważniejszy jest cel marketingowy i dobrana pod jego kątem forma reklamy.

Przewiń do góry